arrow_upward
Data dodania wpisu: 27 kwietnia 2021

Przykład z praktykiniezaspokojonej potrzeby opieki, troski, wsparcia, przewodnictwa.

Pani Ewelina jest silną kobietą. A przynajmniej sprawia takie wrażenie. Ma 32 lata i od 7 lat prowadzi własną działalność gospodarczą, która świetnie prosperuje. Pani Ewelina w kontaktach biznesowych jest zawsze uśmiechnięta, ale stanowcza i mocno zaznacza swoje granice. W życiu prywatnym – podobnie. Ma koleżanki, ale raczej słucha o ich problemach niż dzieli się swoimi. W odpowiedzi na pytania znajomych najczęściej odpowiada „U mnie wszystko w porządku” i przekierowuje uwagę na kogoś innego. Mieszka z narzeczonym, który po pracy często gra na konsoli. Jest managerem w korporacji i twierdzi, że musi jakoś odreagować stres. Od dwóch lat planują ślub, ale Pani Ewelina wciąż nie jest przekonana, która data byłaby najlepsza. Obecnie pandemia pomaga jej przekładać wciąż ten termin na „lepszy moment”. Czasem zastanawia się, czy aby na pewno kocha swojego narzeczonego, czy to ten jedyny. Czuje, że musi sobie sama ze wszystkim radzić. Czasem – gdy wszystko ją przytłacza – płacze pod prysznicem. Zawsze robi to jednak tak, żeby nikt nie widział. Czasem zdarza jej się wypić całą butelkę wina w jeden wieczór. Ale tylko w weekend, żeby od poniedziałku znowu być „silną kobietą”.

Na pytanie o przeszłość, Pani Ewelina odpowiada, że miała normalne, przeciętne dzieciństwo; że wszystko było w porządku. Oboje rodzice pracowali. Mama prosto z pracy zawsze odbierała ją z przedszkola, a później ze szkoły. Następnie gotowała obiad, który podawała rodzinie. Potem zajmowała się praniem, sprzątaniem. Pani Ewelina pamięta ją jako często zmęczoną, przytłoczoną obowiązkami, nie mającą żadnej wolnej chwili dla siebie.

Ojciec wracał z pracy później. Był wtedy bardzo zmęczony, więc odpoczywał przed telewizorem. Nie brał za bardzo udziału w wychowaniu dzieci. Czasem na nie krzyknął, gdy przeszkadzały mu w oglądaniu wiadomości.

Rodzice bardzo rzadko przytulali Panią Ewelinę – przy okazji urodzin, czy świąt. Nie przypomina sobie ona, żeby mówili, że ją kochają. Ale zawsze miała ciepły obiad, ubranie i dach nad głową. Była dobrą uczennicą, więc rodzice nie musieli jej pomagać w lekcjach. Gdy miała jakąś troskę, starała się ją rozwiązać sama, żeby nie obarczać mamy. Do taty nie było nawet sensu iść, bo był zmęczony.

Pani Ewelina, mimo że miała i ma wokół siebie bliskich, często czuje się samotna. Ma jednak wizerunek silnej kobiety i nie chce go stracić, dlatego nie pokazuje swoich prawdziwych uczuć. Po tym i tak czuje, że nikt by nie zrozumiał, bo przecież wszystko ma – własne mieszkanie, przystojnego narzeczonego, świetnie działającą firmę.

Czego chcieć więcej?

wróć na bloga

ZAPRASZAMY DO KONTAKTU

CENTRUM DOBRYCH MYŚLI

Telefon do CENTRUM DOBRYCH MYŚLI

Adres email CENTRUM DOBRYCH MYŚLI

Adres CENTRUM DOBRYCH MYŚLI ul. Płaszowska 57, 30-713 Kraków, woj. małopolskie

Konsultacje psychologiczne NIP: 5532298020

Konsultacje psychologiczne REGON: 369744938

Konsultacje psychologiczne KONTO BANKOWE NEST BANK: 91 2530 0008 2062 1066 6269 0001